|
|
>>WYŚCIGI MOTOCYKLOWE
"Grausam & Mańkowski HONDA RT - kolejne podium"
Dobra passa trwa. Zawodnicy zespołu Grausam & Mańkowski Honda RT wywalczyli kolejny puchar dla zespołu. V runda WMMP odbyła się na czeskim torze Autodrom Most, który jest ulubionym torem wyścigowym obydwu zawodników. Daniel Mańkowski startując z 21 pola startowego ukończył wyścig jako 3 z polskich zawodników, stając już poraz drugi w tym sezonie na podium. Dobra pozycja zapewniła olsztyniakowi awans z 4 na 3 miejsce w klasyfikacji generalnej, w bardzo licznej, blisko 60 osobowej klasie. Sławomir Grausam kwalifikacje zakończył na 14 pozycji. W wyścigu walcząc do ostatniego zakrętu, niestety na metę wjechał o przysłowiową grubość opony za 3 z Polaków. Strata jednego punktu do 3 miejsca w klasyfikacji generalnej nie powinna stanowić żadneg problemu dla Sławka, ponieważ z wyścigu na wyścig zawodnik z Łodzi prezentuje coraz lepszą formę.
Łukasz Klinm, fot.J. Olszak
>>TENIS
"Radwańska wierzy w medal olimpijski"
Nasz obecnie najlepsza tenisistka stawia przed sobą bardzo ambitny cel. - Chciałabym w Pekinie zagrać kilka dobrych meczy, pokazać po prostu kawałek dobrego tenisa. Jak będzie? Zobaczymy. Po cichu przy dobrym losowaniu i odrobinie szczęścia marzę o medalu - mówi odważnie Agnieszka Radwańska, która niedawno gościła w Poznaniu, ale również całkiem niedawno zagościła w czołowej dziesiątce najlepszych tenisistek świata.
Sama zawodniczka do turnieju olimpijskiego podchodzi z dużą rozwagą. - Na pewno igrzyska są jedną z najważniejszych imprez w tym roku. Ja podchodzę do nich jednak spokojnie. W tenisie ta hierarchia jest jednak nieco inna. Ważniejsze są turnieje Wielkiego Szlema - mówi. Wielu znakomitych zawodników i zawodniczek rezygnuje jednak z olimpijskiego turnieju. Dlaczego? - Rezygnują Ci, którzy już co najmniej raz startowali na igrzyskach. Oni po prostu mają inne priorytety. Wolą się po prostu przygotować to US Open - tłumaczy Agnieszka.
Pytana przez dziennikarzy o swoje medalowe szanse w Pekinie odpowiada krótko. - Na pewno chciałabym zdobyć medal. Obojętnie jakiego koloru Trzeba mieć jednak dużo szczęścia w losowaniu. Ja chcę przede wszystkim zagrać kilka dobrych meczy, pokazać kawałem dobrego tenisa - przekonywała żurnalistów popularna "Isia"
Nie zabrakło również pytań nieco luźniejszej materii. Chociażby o... olimpijski strój . - Mam już większość rzeczy . Chociaż tych najważniejszych na ceremonię otwarcia jeszcze nie. Myślę, że w najbliższym czasie powinienem je dostać. - wyjaśniła Agnieszka. - Nie ma jeszcze też butów - dodaje ojciec i trener tenisistki Robert Radwański. Wywołując uśmiech na twarzy córki oraz zgromadzonych przedstawicieli mediów.
Pytano też.. o życie prywatne. - Ono się nic nie zmieniło. Jestem taką samo osobą jaką byłam wcześniej. Cały czas utrzymuję kontakty z przyjaciółmi, których znam od lat. A to, że zarabiam trochę pieniędzy, to dowód, że dobrze sprawdzam się w tym co robię - odpowiedziała Aga.
Obecnie zawodniczka wraz z ojcem przebywa na turnieju w Szwecji, gdzie broni tytułu wywalczonego przed rokiem. Po zakończeniu turnieju udaje się prosto do stolicy Chin, gdzie zagra w olimpijskim turnieju singla. Wystąpi także w deblu w parze z Martą Domachowską.
Trzymamy kciuki!!
Łukasz Klinm, fot.J. Olszak
>>LECH POZNAŃ
"Murawski jedzie na Euro!!"
Rafał Murawski miał bardzo udany sezon, korzystnie zaprezentował się również na zgrupowaniach reprezentacji Polski, a także na trwającym obozie biało - czerwonych w Niemczech. I teraz czeka go walka o jak najlepsze miejsce podczas rozpoczynających się niebawem mistrzostw Europy, które odbywać się będą na boiskach Austrii i Szwajcarii .
Dziś w południe selekcjoner Leo Bennhakker ogłosił skład reprezentacji Polski na finały Mistrzostw Europy. Ku uciesze kibiców w Poznaniu wśród 23 - zawodników znalazł się pomocnik Lecha Poznań, Rafała Murawski!
Ogłoszenie 23 - osobowej reprezentacji, która przystąpi do rywalizacji na boiskach Austrii i Szwajcarii nastąpiło w blasku fleszy, a także obecności kamer telewizyjnych.
Lider formacji pomocy i jeden z podstawowych zawodników trenera Franciszka Smudy, przez większość sezonu pełnił marginalną rolę w reprezentacji. Przeważnie uczestnicząc w samych zgrupowaniach, a przebieg boiskowych wydarzeń śledząc zazwyczaj z ławki rezerwowych. Dlatego sam zainteresowany o wyjeździe na najważniejszą piłkarską imprezę roku mówił krótko: - Każdy, kto jest obecnie w tej reprezentacji ma takie same szanse na wyjazd. Ja nie wiem, czy trener mnie zabierze, ale będę robił wszystko w tym kierunku, by tak się stało.
- Sama możliwość wyjazdu na obóz do Niemiec to już duża nobilitacja dla mnie. A tam na pewno każdy będzie walczył, ja również. Jeśli pojadę będę się bardzo cieszył, a jeśli nie to też się nic nie stanie. Świat się przecież na tych mistrzostwach nie kończy, bo będą przecież jeszcze inne spotkania, eliminacje - dodawał już przed wyjazdem na zgrupowanie reprezentacji do Niemiec.
Podczas obozu przed imprezą popularny "Muraś" prezentował się dobrze. Zwłaszcza w spotkaniu z Albanią, gdzie zagrał pełne 90 minut, a także wczoraj podczas potyczki z Albanią (zastąpił w 81.minucie Jacka Krzynówka).
Murawski jest wychowankiem MRKS Gdynia. Następnie występował jeszcze m.in. Arce Gdynia i Amice Wronki. W polskiej ekstraklasie rozegrał 123 spotkania i zdobył 9 bramek. W reprezentacji Polski rozegrał do tej pory w 9 meczach i strzelił jedną bramkę. W kadrze zadebiutował 15 listopada 2006 roku wygranym 1:0 meczu wyjazdowym z Belgią.
Kadra Polski na Euro 2008:
Bramkarze: Artur Boruc (Celtic FC, Szkocja), Łukasz Fabiański (Arsenal FC, Anglia), Tomasz Kuszczak (Manchester United FC, Anglia).
Obrońcy: Jacek Bąk (FK Austria Wiedeń, Austria), Paweł Golański (Steaua Bukareszt, Rumunia), Mariusz Jop (FK Moskwa, Rosja), Adam Kokoszka (Wisła Kraków), Marcin Wasilewski (RSC Anderlecht, Belgia), Jakub Wawrzyniak (Legia Warszawa), Michał Żewłakow (Olympiakós SFP, Grecja).
Pomocnicy: Jakub Błaszczykowski (BV Borussia 1909, Niemcy), Dariusz Dudka (Wisła Kraków), Łukasz Garguła (GKS Bełchatów), Jacek Krzynówek (VfL Wolfsburg, Niemcy), Mariusz Lewandowski (Szachtar Donieck, Ukraina), Rafał Murawski (Lech Poznań), Michał Pazdan (Górnik Zabrze), Roger (Legia Warszawa).
Napastnicy: Wojciech Łobodziński (Wisła Kraków), Marek Saganowski (Southampton FC, Anglia), Euzebiusz Smolarek (Real Racing Club de Santander, Hiszpania), Tomasz Zahorski (Górnik Zabrze), Maciej Żurawski (AÉ Lárissas, Grecja).
Łukasz Klin, fot. Jakub Olszak
>>LECH POZNAŃ28.2.2008
"Prezentacja Lecha Poznań w Multikinie"
Prezes Andrzej Kadziński stwierdził na prezentacji, że widzi realną szansę na walkę o wicemistrza Polski, a nie wiadomo co się zdarzy, bo Wisła też może zgubić punkty. Podobne zdanie miał kapitan zespołu Piotr Reiss. Jeśli piłkarze pokażą taką determinację do gry jak Ivan Djurdjevic, co powiedział jeden z kibiców, to możemy cieszyć się z miejsca w pierwszej trójce. Kibice na koniec spotkania skandowali: Kolejorz same zwycięstwa. I tego naszym piłkarzom życzymy.
Anderson Denyro Cueto Sánchez ma 18-lat i od jesieni trenuje w Lechu, ale nie mógł grać z powodu nie dopełnienia formalności przez jego klub. Czuje się w Poznaniu dobrze i mimo swoich 18-lat liczy na zdobycie miejsca w zespole. Trener Franciszek Smuda mówi, że ten gracz będzie drugim Robinho.
AGAT
(fot. AGAT)
-------------- REKLAMA --------------